Negocjacje kontraktów IT: jak zabezpieczyć się przed vendor lock-in
Największy błąd zakupowy w IT?
Myślenie tylko o starcie współpracy.
Prawdziwe koszty zaczynają się, gdy chcesz odejść.
Negocjuj prawa do danych jak osobne KPI
„Jakie formaty eksportu? Jaki czas odzyskania wszystkich danych? Kto płaci?”
Twoje dane to Twój biznes.
Bez nich — jesteś zakładnikiem.
Wymagaj dokumentacji i wiedzy u Ciebie, nie u dostawcy
„Każdy komponent ma być opisany tak, by mógł go przejąć inny zespół.”
Jeśli vendor ma całą wiedzę — vendor ma całą władzę.
Zapisz plan wyjścia (exit plan) już na wejściu
„Jak wygląda scenariusz zakończenia współpracy? Jakie SLA na wyjściu?”
Wyjście bez planu = chaos, panika, koszty × 3.
Licencje i rozwój — zawsze z opcją przeniesienia
„Czy mogę przenieść licencje do innego dostawcy lub środowiska?”
Brak portability to elegancki łańcuch na lata.
Rozliczaj za wynik, nie za obecność
„Płacimy za działanie, nie za godziny.”
Vendor lock-in zaczyna się tam, gdzie dostawca zarabia na Twojej zależności.
Case study: wyjście, które kosztowało mniej niż wejście
Duży e-commerce od lat jechał na jednym rozwiązaniu logistyki.
Vendor mówił „tylko my to umiemy”, więc ceny rosły jak szalone.
Nowy CTO zażądał:
• dokumentacji,
• eksportu danych w standardzie,
• pilota z innym dostawcą.
Po kwartale… konkurencja weszła bez bólu.
Koszty spadły o 27% w rok.
Vendor-niezastąpialny przestał być… niezastąpialny.
Lock-in nie dzieje się przypadkiem.
Lock-in dzieje się z twojego braku pytań na początku.